Monday, 5 October 2009

kompot

Dopadło mnie jakieś chorobowe licho a ponieważ karmię Ignaca mój leczeniowy arsenał jest mocnoo ograniczony. Czosnek i mleko z miodem odpada, większośc leków też. A. wpadła na pomysł soku z malin i kompotu z żurawiny (kupionej BTW na bazarze na Wolumenie, czyli miejscu które objawiło mi się ostatnio jako wspaniała, nieprzebrana skarbnica owoców i warzyw. Ten bazar zasługuje przynajmniej na osobny wpis, jeśli nie na jakiś poważniejszy medal).
Tak, kompot z żurawiny dobra rzecz, ma piękny kolor i dużo witaminy C, jest zdrowy i bardzo apetycznie wygląda. No to chlup...

...SHIEEET, JAKI GORZKI!




Monday, 21 September 2009

late harvest

Nareszcie. Pięc dni po terminie.






Thursday, 6 August 2009

relaks







zdjęcia by KW

Thursday, 4 June 2009

good old Donny

Przypomniałam sobie o płycie, której słuchałam kiedyś bez przerwy. Dlaczego dzis już się tak nie gra?


Monday, 25 May 2009

Thursday, 14 May 2009

13 maja i herbata

Trzy razy próbowałam wrzucić zdjęcia, ale za każdym razem mnie wywalało więc zdjęć nie będzie.

Za to znalazłam wczoraj bloga o winie i herbacie. 

http://www.polishwineguide.com/blog/blog.html

Bon apetit!

Wednesday, 4 March 2009

Lońka




Leon i Matylda. W telewizorze jakoś inaczej wyglądali...